poniedziałek, 30 listopada 2015

niedziela, 29 listopada 2015

Polska i Anglia – bliżej, niż myślisz, 

                              polski i angielski – połączenie inne niż                                                                             wszystko.



 „Miasteczko Bliźniacze szczyty”, „Posterunek przy ulicy Wzgórze”, „Gwiezdna wyprawa” – znacie te seriale? Po polsku nie, ale na pewno wiecie, jak brzmią ich prawdziwe tytuły, co oznacza, że umiecie wymówić już przynajmniej pięć słówek po angielsku. A używacie Głowy i Ramion do mycia włosów? Albo Gołębicę do kąpieli?
 Moi drodzy – angielski znacie, nawet o tym nie wiedząc! Dziś, postaram się przybliżyć Wam, jak wiele umiemy powiedzieć w lingua franca naszych czasów!
Zacznijmy po kolei. Od początku dnia. Wstajemy rano i idziemy pod prysznic. Sięgamy po żel pod prysznic i widzimy co? Shower gel /szałer żel/ - czyli, to, co już mamy w ręku, tylko nie po polsku. Po kilku(nastu) minutach, opuszczamy kabinę (wannę) i kierujemy się do kuchni. I na śniadanie do miseczki wrzucamy sobie Corn Flakes /korn flejks/ - czyli nasze kukurydziane płatki. Do tego poranna coffee, oj przepraszam, kawa. Po posiłku myjemy zęby – „mieszanką medyczną (Blend-a-med.)? przełęczą bramą (Colgate)? Czy może wodną świeżością (Aquafresh)? Nie ważne czym – ważne żeby myć (najlepiej po każdym posiłkuJ).
            Wychodzimy z domu. Otwieramy auto ( / ooto/ to znaczy po angielsku samochód) i jedziemy do pracy. A teraz na rynku pracy, moi drodzy - zatrzęsienie! Szczególnie na stanowiskach wyższych. Nie znajdziemy już  kierownika – zastąpił go manager /menadże/! Albo konkretnej – sales manager /sejls menadże/ - specjalista ds. sprzedaży. A jadąc autem – sprawdzamy na naszych I-phonach (/aj-fonach/) maile (/mejl/ - poczta), smsy (/esemes/ - skrót od Short Message Service – usługa

krótkiej wiadomości). I to nie ważne w jakiej sieci mamy telefony – czy sieć Graj, czy Pomarańcza czy też Telefon Komórkowy „T”J. Pamiętajmy jedynie, żeby uważać na drogę podczas jednoczesnego textingu i prowadzenia. No, chyba  że jedziesz autobusem albo busem (/bas/ - autobus).
            Siedzisz w pracy, często przed komputerem (computer - /compiute/), nie mając czasu na relaks (relax - /rilax/ - relaksować się) starając się sumiennie wykonywać obowiązki. I wreszcie, czas na brejka (od słowa break /brejk/ - przerwa lub łamać). Wyskakujesz do jakiejś cafe (/kafe/ - kawiarni) albo baru (/baa/ - bar lub tabliczka). Powrót do pracy i już! Po ośmiu godzinach jesteś fri (od ang. Free /fri/ wolny lub za darmo).

            W drodze powrotnej postanawiasz wstąpić do supermarketu (angielski odpowiednik poleskiego super rynku) na mały shopping (od ang. Shop /szop/ - sklep, robić zakupy). Tracisz głowę od czerwonych napisów SALE (/sejl/ - wyprzedaż lub sprzedawać) i wychodzisz kierując się w stronę domu… Ale po drodze wstępujesz do fast foodu (szybkiego żarcia) i kupujesz Happy Meal (wesoły posiłek) bo nie masz siły już gotować.
            Zalegasz w fotelu przed telewizorem, podłączasz laptopa (lap – udo, top – wierzch) włączasz serial (trzeba z napisami, bo z lektorem nie ma) i odpoczywasz…
            Kiedy nadchodzi pora, zakładasz pidżamę (po angielsku pyjamas /pidżamas/) i idziesz prosto do łóżka.
Twój dzień może nie dokładnie tak wygląda – niektórzy z nas mają drugie połówki, którymi trzeba się zająć, rodziców, którzy brzęczą nad uchem – ale generalnie wygląda to tak, że gdzie nie spojrzysz – tam angielski. Zatem – nie ma opcji – angielski musisz znać, chociaż nawet o tym nie wiesz. 

sobota, 28 listopada 2015

i już

niech no mi który teraz powie, że angielski jest trudny...


II i III formy śpiewająco


Podziwiam faceta... Nie wiem, czy dałbym się namówić na nagranie swojego śpiewania... A śpiewać lubię:)


Tłumaczenia filmów...

To mnie nigdy nie przestanie dziwić... polskie tytuły...

Ja rozumiem, że trzeba dopasować się do realiów społecznych, ale żeby aż tak...


Terminator - Elektroniczny morderca

Die Hard - Szklana pułapka

Bold and Beautiful - Moda na sukces

Reality Bites - Orbitowanie bez cukru

My Mom's New Boyfriend - Centralne biuro uwodzenia

American History X - Więzień nienawiści

Dirty dancing - Wirujący seks

Parent Trap - Nie wierzcie bliźniaczko

Bandits - Włamanie na śniadanie

Million Dollar Baby - Za wszelką cenę

Hangover. Part II - Kac Vegas w Bankoku

Imaginarium of Doctor Parnassus - Człowiek, który oszukał diabła


Coyote Ugly - Wygrane marzenia


Heartbreakers - Wielki podryw


The Nightmare Before Christmas - Miasteczko Halloween


Duplex - Starsza pani musi zniknąć


Made of Honor - Moja dziewczyna wychodzi za mąż

Cruel Intentions - Szkoła uwodzenia

Save the last dance - W rytmie hip hopu

Desperate housewives - Gotowe na wszystko

Misfits - Wyklęci

Prison Break - Skazany na śmierć

10 things I hate about you - Zakochana złośnica

Over the Top - Więcej niż wszystko

There's Something About Mary - Sposób na blondynkę






Escape game - fruit

Uwielbiam te gry - nie dość, że zmuszają do skupienia się, polepszają zdolności percepcyjne (takich, jak na przykład, spostrzeganie) to wspaniale uczą angielskiego. 

Have fun

Z seriali cz. I


Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie przekazanie tego, czego nauczyłem się z seriali - się znaczy tym, co mi wpadło w ucho... Pamiętacie taki dziwny serial Bez Skazy? O dwóch chirurgach plastycznych, obracających się w świecie Mody na sukces? Zatem, angielski tytuł to Nip/Tuck  i oznacza łeb w łeb.
Ł  E  B      W      Ł  E  B

Z tego samego serialu 


 mumbo - jumbo

bełkot, skomplikowany język

Stres na kursie...



Teraz, ucząc i w szkole państwowej i szkole prywatnej zaczynam sobie przypominać, jak stresujące było uczestniczenie w kursie... I od razu nasuwa mi się kilka rad...

Kochani, idąc na kurs, pamiętajcie, że macie prawo oczekiwać i wymagać - w końcu za to płacicie. Nie chodzi o to, żeby po chamsku pokazywać, jak bardzo roszczeniowi jesteście, ale pamiętajcie:

a) przeczytajcie regulamin - w naszej szkole są różne zapisy, mające Wam uprzyjemnić pobyt (jak jest w innych, nie wiem) - ale macie prawo zrezygnować z kursu (u nas z lektora), jeśli Wam nie leży. Nie zapominajcie jednak, że nie lubicie nauczyciela, a nie angielskiego.

b) rozmawiajcie z prowadzącym na bieżąco - mówcie o Waszych potrzebach (ale miejcie w tyle głowy też i to, że nie jesteście jedyni w grupie), tym, co Wam się nie podoba ale i także chwalcie - to działa jak balsam dla lektora i zmniejsza dystans między Wami :)

c) jesteście tam dla siebie!!! tylko. Mając nawet naście lat, musicie wiedzieć, że uczycie się dla siebie, nie dla innych. Dobry lektor powinien Was to uświadomić...

d) odrabiajcie pracę domową - na samym kursie się nie nauczycie! Pamięć nie działa w ten sposób - powtarzania, w różnorakiej formie, to podstawa...

e) pamiętajcie o tym, żeby mieć fun...:)

Moja dygresja - mój pierwszy, profesjonalny chciałoby się rzec, kurs (tj. nie korepetycje jeden na jeden... Renomowana szkoła w Łodzi, mieszcząca się w jednym z lepszych łódzkich liceów. Wpadłem do grupy, prowadzonej przez córkę założyciela. Oprócz tego, że świeciła brzuchem (a była w siódmym miesiącu ciąży...) jej zajęcia polegały na zrobieniu klasówki z poprzednich zajęć, ochrzanieniu i  rozdaniu kserówek które mieliśmy do zrobienia... Dramat. Nie lubiliśmy się z tą babą... Młody byłem, nic nie mówiłem, ale dziś, z perspektywy czasu wiem, że raczej nie dał bym jej spokoju... Płaciłem grubą kasę (oj, liczyli sobie) a ona olewała sprawę! Antyteza szkoły językowej!

Także, kochani, stanowczo ale bez agresji i na bieżąco.

Powodzenia w Waszych szkółkach:)


Motywacja raz jeszcze - tym razem po polsku

Nie będę się tu rozpisywał na temat tego, że trzeba się uczyć - to jest jasne. Ważniejsze jest to jak się uczyć i jak sprawić, by to była frajda.

Przede wszystkim ważne jest to, abyśmy zdali sobie sprawę, że angielski to nie tylko klepanie na blachę i wstawianie czasowników o odpowiedniej formie. Istotniejsze jest władanie językiem...

Kochani, jak to zrobić, jak się do tego zabrać? Po pierwsze, zaczynamy oglądać filmy bez lektora - co najwyżej  z napisami. Żeby się osłuchać. Po pewnym czasie zaczniemy zauważać, że słyszymy powtarzające się dźwięki (tzn. zaczną je słyszeć początkujący) - to nas zmusi do sprawdzenie - co to znaczy... i tak się zacznie...

Drugim sposobem jest słuchanie muzyki i organizowanie sobie karaoke. Dorośli mogą sobie strzelić drineczka, coby im się trochę język rozwiązał (dzieci i młodzież tego nie potrzebują, bo są odważni sami z siebie). Poprawia to zarówno zdolności listening (słuchanie) jaki i speaking (mówienie).

Gdy ostatnio dzwoniłem do jednej ze swoich "podopiecznych" usłyszałem, że śpiewała sobie coś, co jej się w ogóle nie kleiło - Grzesiu - mówi - słucham, cofam, słucham, cofam i nie wiem o co chodzi! Go town, go town. Idź miasto? Głupio nie? - zapytała, po czym dodała - Tak mnie to ruszyło, że sprawdziłam; ale i tak głupie - Ghost town! - zakończyła. Byłem dumny jak diabli! Kolejny przykład - moja mama śpiewała Ma haren... i była całkiem blisko... jak na osobę beginner. Bo ja jak byłem w podstawówce zakochany byłem w Celine Dion... A że mama do angielskiego wagi nie przykładała to jej tak zostało, choć gdyby się postarała to by jej wyszedł hit "Titanica".

Jeśli jeździcie samochodem zainwestujcie (albo po prostu ściągnijcie z internetu) jakieś audiobooki albo słowniki - niech sobie leci w tle... Skoro już tak bardzo nie chcecie śpiewać...:)

Trzeci sposób to po prostu czytanie polskich gazet i oglądanie polskiej telewizji. Aż roi się tam od angielskiego. Niedługo zeskanuję i wrzucę wycinanki moich uczniów, których zadaniem było wycięcie z prasy angielskich słówek i zwrotów - ledwo zmieściły się na kartce A4. To zadanko fajnie jest zrobić na początku naszej przygody z angielskim, bo pokazuje nam, jak bardzo jest on potrzebny...

Na razie tyle... Może jakieś Wasze rady?

Pozdrawiam,

Gregory



Present Perfect in songs




Kochani,

możecie zapytać, dlaczego akurat Present Perfect? Ano temu, że nie mamy go w polskim i ciężko nam wchodzi... ale mam nadzieję, że Wy dacie radę! I believe in you:)



Days of the week - dni tygodnia; month - miesiące; weather - pogoda - gry

Kolejna porcja  games - tym razem, dni tygodnia, miesiące i pory roku - proponuję najpierw sobie odświeżyć songs.

Clothes - ubrania - gry


I kolejny link - te gry naprawdę uczą... Dziś się o tym przekonałem... thanks to Martyna


Body parts - części ciała - gry

Coś dla wzrokowców i słuchowców - można słuchać i generalnie jest fun:)


niedziela, 22 listopada 2015

Szymborska po angielsku

Kocham tą Panią... Moim marzeniem siedząc z Nią przy kawie, gdzieś w Krakowie... Niestety, bardzo żałuję, że to się już nigdy nie stanie...

Szacun dla Pana, który wykonuje tę piosenkę, nie znam Go, ale już go lubię...

Dla tych, którzy nie wiedzą o co chodzi odsyłam do linku z wierszem Nic dwa razy...


a tu wiersz... (po angielsku i po polsku...) - warto przeczytać...

Politycy w akcji

Można? Można!

Za gazeta.pl

FCE/Matura rozszerzona

Moi drodzy, poniżej link do ćwiczeń do egzaminu FCE - poziom mniej więcej pokrywa się z Maturą rozszerzoną. Zróbcie sobie to, czego Wam potrzeba najbardziej.


FCE - listening - po trzy pierwsze ćwiczenia z każdej umiejętności powinny być za darmo - nie logować się dalej, bo Was ścigną:)


A tutaj ćwiczenia online z matur z lat ubiegłych. Have fun



Good luck - keeping my fingers crossed for you:)

A tego nie lubię, ale może ktoś z Was lubi i mu to pomaga - słówka i zwroty przydatne do ustnego egzaminu

 USTNA

Słucho - gra - ćwiczenie słuchania - WAŻNE

Kochani, super link do ćwiczeń słuchania - zaopatrzcie się w słowniki i zaczynajcie. 

Szósta klasa - Sprawdzian szóstoklasisty ćwiczenia egzaminacyjne online




Good luck!!

Hello song - KIDS



Tą piosenką witam się z pierwszoklasistami :) - już mi ją prawie całą razem śpiewają:).


Rooms in the house - pokoje w domu - piosenka


Kolejna, zapadająca w pamięć piosenka... Have fun:)


In, on, under - prepositions of place - okoliczniki miejsca - świetna piosenka dla dzieciaków i dorosłych:)


Super piosenka - jak jej słucham z rana, to do wieczora sam ją sobie śpiewam... A to znaczy, że zapada w pamięć. 




FOR KIDS - pory roku i pogoda, miesiące, dni tygodnia

Weather and seasons - pogoda i pory roku




 Months of the year - miesiące w roku




Days of the week - dni tygodnia 



You are a marvel - Jesteś cudem!!

                                                            
Oto coś, co mnie zmotywowało do życia po swojemu. Za każdym razem, kiedy mam gorszy dzień, czytam sobie ten krótki tekścik i nagle, jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, robi mi się lepiej...

P.S. - wersja dla leniwych - nieco niżej :)
                                                                                  You Are A Marvel


Each second we live is a new and unique moment of the
universe, a moment that will never be again... And what
do we teach our children? We teach them that two and two
make four, and that Paris is the capital of France. When
will we also teach them what they are?
We should say to each of them: "Do you know what you are?
You are a marvel. You are unique. In all the years that
have passed, there has never been another child like you.
Your legs, your arms, your clever fingers, the way you
move. You may become a Shakespeare, a Michaelangelo, a
Beethoven. You have the capacity for anything. Yes, you are
a marvel. And when you grow up, can you then harm another
who is, like you, a marvel? You must work - we must all
work - to make the world worthy of its children".

Pablo Casals
Cellist 

                                          Jesteś cudem
   „Każda sekunda naszego życia jest jedyną chwilą w dziejach wszechświata, chwilą, która już nigdy się nie powtórzy…
A czego my uczymy nasze dzieci? Uczymy je, że dwa i dwa to cztery, że Paryż jest stolica Francji…
   Kiedyż zaczniemy je uczyć, czym są?
   Każdemu dziecku powinniśmy powiedzieć:”Wiesz, czym jesteś? Jesteś cudem. jesteś jedyny. Przez wszystkie lata, setki lat, które dotąd minęły, nie było jeszcze dziecka takiego, jak ty. Takich nóżek, takich rąk, twoich zwinnych paluszków… Nikt nie poruszał się tak, jak ty…
   Możesz zostać Szekspirem, Michałem Aniołem, Beethovenem. Stać cię na wszystko. Doprawdy, jesteś cudem. Czy, gdy dorośniesz, będziesz mógł zranić kogoś, kto podobnie jak ty jest cudem?”

Czasowniki Modalne


No - teraz to, co generalnie sprawia pewne problemy ale... Spróbujmy spojrzeć na tzw. MODALE z innej strony - nie trzeba przy nich myśleć o zmianie formy, czasowniki po madalach występują ot tak, również bez żadnych modyfikacji a, co najważniejsze, jak mądrze brzmi użycie CZASOWNIKA MODALNEGO - satiscaction guaranteed !!


Future in English

"Co może przynieść nowy dzień...?" - jedziemy z przeszłością. W linku poniżej teoria, praktyka i ćwiczenia z trzech głównych sposobów wyrażania przyszłości w języku angielskim - Present Progressive, Future Simple i konstrukcja "going to" 

have fun,

Greg


Stopniowanie Przymiotników

Oto narzędzie, które, Panowie, pozwoli Wam, poderwać piękną kobietę porównując ją do wszystkiego, od czego jest piękniejsza... 

Pronounciation


Nauka wymowy? Proponuję dać sobie spokój, szczególnie, że ostatnio usłyszałem, że to Anglicy muszą uczyć się porozumiewania z innymi narodowościami po... angielsku...

Pewne zasady trzeba znać, ale bez przesady...

Have Fun


Four Past Tenses -

Revision?

Proszę bardzo - wszystkie Past Tenses (czasy przeszłe) - DACIE RADĘ? we will see

GOOD LUCK

Past Perfect and Past Pefect Progressive

My dear,

idziemy coraz to dalej, teraz czasy zaprzeszłe - Past Perfect - i Simple i Progressive - zanim się zajmiecie nimi, proponuję abyście zajrzeli do Past Simple i Past Progressive, bo żeby zajarzyć o co chodzi w tych Perfectach trzeba je opanować,

good luck,

Greg 

sobota, 21 listopada 2015


Present Simple and Present Progressive



Kochani,

czasy teraźniejsze - tzw. prosty (te z "s" i "does") i ciągły (ten z am, is, are i "ing")
Teoria, piosenki, gry i ćwiczenia :)

Have fun,

Greg

Past Simple and Past Progressive


Słoneczka,
teraz czasy przeszłe - wydaje mi się, sensownie poukładane wiadomości - teoria i praktyka jak będzie, zobaczymy ale mam dobre przeczucie - dajcie znać, jak poszło,

Kisses, Gregory
Hello everyone :)

Witam wszystkich, którzy:
a) nie umieją;
b) umieją i chcą się rozwijać dalej;
c) boją się

angielskiego. Na blogu postaram się wszystkim pomóc zacząć szkolić się w angielskim, ale nie chcę, żeby było to takie, no, jakby to rzec - szkolne. Będę wrzucał posty co jakiś czas, nie lubię poukładania - nie lubię wrzucać czegokolwiek, tylko po to, żeby był jakiś post raz na tydzień. Jak coś fajnego znajdę - to wrzucę:)

Have fun and don't be afraid